Jak motywować dziecko do sportu? Wypowiedź psychologa.

Odpowiada psycholog dziecięcy Paulina Czyżyk.

Aktywność fizyczna jest wpisana w życie każdego malucha. Przynosi same korzyści, pod warunkiem, że jest mądrze przez rodziców kierowana i przebiega w sposób naturalny. Tak naprawdę jest to potrzeba rozwojowa, dlatego też nie musimy specjalnie do niej dziecka motywować. Każdy rodzic wielokrotnie doświadczył na własnej skórze, że dziecko potrzebuje ruchu, inaczej przysłowiowo „roznosi” dom. Dzieci mają wrodzone pragnienie zdobywania wiedzy i umiejętności. Niezależnie od tego czy idą do przedszkola, szkoły, czy na trening, cieszą się każdym nowym poznawaniem.

Szczególne zapotrzebowanie na ruch jest cechą charakterystyczną dzieci w okresie poniemowlęcym, czyli w drugim i trzecim roku życia. „Głód ruchu i wrażeń” jest związany z tym, że maluch staje się bardziej sprawny fizycznie i może dzięki temu wykorzystywać swoją energię.

Jest to czas bardzo ważny dla rozwoju fizycznego, gdyż ciało dziecka cały czas się kształtuje. Należy pamiętać, że maluchy źle znoszą monotonność i z trudem skupiają się nad jedną czynnością, stąd zajęcia w tym etapie muszą charakteryzować się różnorodnością i przede wszystkim dobrą zabawą.

W okresie dzieciństwa, gdy maluch rozpoczyna okres przedszkolny (3-6 rok życia) kości i mięśnie rosną szybko, wzrasta siła mięśniowa i sprawność motoryczna. Słabsze są natomiast więzadła, co bywa przyczyną powstawania i występowania wad postawy. Dlatego ponownie istotne jest zapewnienie zajęć i ćwiczeń ogólnorozwojowych, angażujących całe ciało. Dodatkowo ustala się  prawo- lub lewostronna lateralizacja, czyli nic innego jak dominacja jednej ze stron ciała.

Do tego czasu dzieci są zazwyczaj oburęczne. Jest to istotne dlatego, że niektóre sporty wymagają dominacji jednej konkretnej ręki czy nogi np. surfing czy snowboard. W tym okresie szczególnie należy pamiętać o rozwadze. Warto konsultować się ze specjalistami, trenerami, czy fizjoterapeutami.

Wracając do motywacji – niestety to pojęcie dla kilkulatka niewiele oznacza. Wszystko opiera się na dobrej zabawie, a wszelkie naciski, krytyka czy brak pochwał będą niszczyły naturalną przyjemność z uprawianego sportu. To tyczy się również dzieci w wieku szkolnym. Na początku niech sport będzie zwyczajnie alternatywną formą spędzania wolnego czasu, ponieważ właśnie w ten sposób rodzi się pasja.

Po prostu podążajmy za dzieckiem, póki nam na to pozwala, i je wspierajmy. Pamiętajmy też, że uprawianie przez dziecko sportu, bez względu na umiejętności, sprzyja rozwojowi fizycznemu, umysłowemu, emocjonalnemu oraz społecznemu.

BIO

Paulina Czyżyk, psycholog ze specjalizacją w sporcie. Na co dzień pracuje z dziećmi i młodzieżą oraz ze sportowcami. Prowadzi szkolenia i warsztaty dla sportowców, ich rodziców oraz dla instruktorów i trenerów. Prywatnie mama oraz żona.